Relacyjna Ambiwalencja – kiedy zostać, a kiedy odejść?
Czy kiedykolwiek znaleźliście się w związku, który był jednocześnie zbyt trudny, by w nim trwać, i zbyt dobry, by odejść? To znajome uczucie dla wielu z nas – ambiwalencja relacyjna, czyli rozdarcie między miłością a frustracją, przyciąganiem a odpychaniem, nadzieją a zwątpieniem. To emocjonalny rollercoaster, który potrafi być wyczerpujący zarówno dla nas samych, jak i dla naszego otoczenia.
Związki, w których krótkie momenty euforii przeplatają się z kryzysami, często mają swój rytm: rozstania, powroty, próby naprawy, a potem kolejne pęknięcia. W takich sytuacjach pojawia się znajomy głos: „Może warto spróbować jeszcze raz? Przecież kiedy jest dobrze, jest naprawdę dobrze…”. Ten cykl potrafi trwać latami, a próby wyrwania się z niego bywają skomplikowane.
Czasami zwracamy się po pomoc do terapeutów, licząc na wsparcie w rozwiązaniu tej emocjonalnej łamigłówki. Jednak niektórzy specjaliści wybierają inne podejście – zamiast podtrzymywać naszą nadzieję i analizować każdy szczegół relacji, mogą stanowczo powiedzieć: „To koniec”. Takie jasne stanowisko może być właśnie tym, czego potrzebujemy, by przerwać błędne koło. Może nas uwolnić lub – paradoksalnie – zmusić do podjęcia decyzji, której wcześniej nie byliśmy w stanie podjąć.
Ale ambiwalencja nie dotyczy tylko romantycznych związków. Ilu z nas ma sprzeczne uczucia wobec własnych rodziców? Przyjaciół, którzy zawsze oczekują wsparcia, ale sami go nie oferują? Pracy, która daje nam stabilność, ale jednocześnie odbiera radość? Miejsca, w którym żyjemy? Życie jest pełne tych niejednoznacznych sytuacji, w których trudno podjąć jednoznaczną decyzję.
Kiedy działać, a kiedy zaakceptować ambiwalencję?
Nie każda sytuacja wymaga natychmiastowego rozwiązania. Czasem to, co odczuwamy jako niepewność, jest naturalnym elementem złożonych relacji międzyludzkich. Jak więc rozpoznać, kiedy warto podjąć decyzję, a kiedy lepiej nauczyć się żyć ze sprzecznością?
Działanie jest konieczne, gdy:
Relacja wpływa negatywnie na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne.
Brak decyzji prowadzi do powtarzających się, destrukcyjnych schematów.
Czujemy, że stoimy w miejscu, a sytuacja nie ma szans na poprawę.
W relacji dominuje toksyczność, przemoc lub brak wzajemnego szacunku.
Akceptacja ambiwalencji jest wartościowa, gdy:
W relacji, pomimo trudności, wciąż jest przestrzeń na wzajemny rozwój.
Sprzeczne uczucia wynikają z naturalnej dynamiki, a nie z głębokiej dysfunkcji.
Jesteśmy w stanie funkcjonować z niepewnością, nie czując się przy tym wyniszczeni.
Zdajemy sobie sprawę, że każda relacja niesie w sobie napięcia i sprzeczności.
Dr Alexandra Solomon mówi: „Cierpliwość jest również formą działania. To nie jest czysta bierność. To nie jest rezygnacja.” Czasami zdolność do utrzymania w sobie sprzecznych emocji może być oznaką naszej dojrzałości i zrozumienia złożoności relacji. Życie nie zawsze dostarcza nam prostych odpowiedzi, a umiejętność radzenia sobie z niejednoznacznością to cenna kompetencja emocjonalna.
Refleksja dla Ciebie:
- Gdzie w Twoim życiu pojawiła się ambiwalencja relacyjna? W rodzinie? W przyjaźni? W związku? Jakie to uczucie? Jakiego języka używasz, by o tym mówić?
- W jakich sytuacjach czułeś, że musisz podjąć decyzję? Dlaczego?
- Kiedy miałeś poczucie, że rozwiązaniem jest niepodejmowanie ostatecznej decyzji?
Jesli czujesz chaos i potrzebujesz wsparcia zapraszam na seję. Podziel się swoimi doświadczeniami Razem możemy lepiej zrozumieć ten skomplikowany, ale powszechny aspekt relacji.
